10 grzechów social media marketingu

„Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej” melodyjnie recytował przed laty Jerzy Stuhr. Jednak w social media marketingu „lepiej lub trochę gorzej”, to często „być albo nie być” dla naszej marki. Przedstawiamy 10 najczęstszych błędów, których warto się wystrzegać, gdy prowadzi się firmowe social media.

Media społecznościowe są nieodzownym elementem naszej codzienności. Nic więc dziwnego, że wiele firm postanawia założyć swój profil na jednym z dostępnych portali. Social media marketing, to wiele korzyści – od budowania rozpoznawalności marki, przez umacnianie jej wizerunku, aż po zdobywanie wiernych fanów i sprzedaż produktów oraz usług. Kluczem do sukcesu jest tutaj efektywna komunikacja oraz analizowanie dostępnych danych. Prowadząc firmowe media społecznościowe nie możemy pozwolić sobie na wpadki, bo internauci nie zapominają – i o ile, jeden lub dwa błędy są w stanie nam wybaczyć, o tyle pasmo wpadek przekłada się na opinie o marce i jej postrzeganie przez konsumentów. Lista niewybaczalnych błędów jest długa, ale my wybraliśmy z niej tych dziesięć najważniejszych i jednocześnie najczęściej się powtarzających.

1. Plan? Dam radę bez planu!

Można rzec, że działanie ad hoc, to też jakiś plan, lecz nie w mediach społecznościowych. Przez tydzień lub dwa mamy pomysły na kolejne wpisy na profilu firmowym, ale później poszukiwanie tematów do postów zaczyna być katorgą.

Inaczej jest, gdy podejdziemy do profilu lub profili firmowych, np. jak do gazety. Każda gazeta – codzienna, tygodnik, miesięcznik jest podzielona na konkretne sekcje tematyczne, w których znajdziemy zarówno informacje, inspiracje, rozrywkę, ciekawostki komentarze i oczywiście reklamy. W ich ramach planowane są tematy, które zostaną poruszone w gazecie. Podobnie działamy z profilami na Facebooku czy LinkedIn. Rysujemy strategię, którą poprzedzamy szeroką analizą, a następnie przygotowujemy plan działania i konkretne obszary tematyczne, które będą interesowały naszych fanów. Strategia social media, to pewnego rodzaju kompas, który wskazuje nam odpowiedni kierunek w komunikacji i prezentowaniu marki na portalach społecznościowych.

2. Mówię, o czym JA chcę mówić!

Oj! Tak krótko możemy skomentować takie podejście. Wychodzenie z założenia, że użytkownicy chcą słuchać o tym, co my chcemy o sobie powiedzieć, jest jednym z głównych grzechów w social media marketingu. Fani marki lubią nas z jakiegoś konkretnego powodu, warto to sprawdzić, aby wiedzieć, jakie treści publikować w kanałach social media. Istotne jest również przeanalizowanie, jakie w ogóle treści interesują naszą grupę docelową. Dopasowanie informacji do odbiorców – to podstawa w każdej komunikacji, tym bardziej w tak intensywnej i wielostronnej, jak w mediach społecznościowych.

3. Opublikuję to samo w kilu miejscach

„Przecież nikt się nie zorientuje, że ten sam post opublikowaliśmy na Facebooku, Instagramie, LinkedIn.” Serio? To kolejny „mały grzeszek”, który wpływa na obraz marki w sieci. Publikowane treści oprócz tego, że powinny być dostosowane do grupy odbiorców, muszą być tworzone z myślą o konkretnej platformie społecznościowej. Komunikacja na Facebooku będzie różnić się od tej na Instagramie, w którym najważniejsze jest zdjęcie. Treści na LinkedIn będą zgłębiać natomiast tematykę zawodową i biznesową oraz związaną z rozwojem osobistym i firmy. Z kolei Tik Tok to przede wszystkim filmowa rozrywka autorstwa samych użytkowników.

4. Publikuję kiedy mam czas

Dwa razy dziennie, codziennie, raz w tygodniu, raz w miesiącu… Tak często wygląda publikowanie treści, gdy po prostu nie mamy czasu na dodatkowe zadanie w natłoku obowiązków. Zaniedbanie kanału w social mediach wiążę się również z utratą odbiorców. Regularność, ale dostosowana do grupy odbiorców, to sposób na budowanie społeczności i poszerzanie świadomości marki.

Jak często publikować? W sieci znajduje się na ten temat mnóstwo porad, jednak tak naprawdę, zależy to od marki i tego, jakie cele realizujemy poprzez media społecznościowe. Jedno jest pewne – nie należy spamować treściami, ponieważ klienci szybko znudzą się kolejnymi informacjami.

5. Nie chce mi się z Wami gadać…

Jeśli planujemy obecność w social mediach, to musimy wziąć pod uwagę, że ich specyfika polega właśnie na obustronnej komunikacji. Tutaj nie mówimy do fanów, ale z nimi rozmawiamy. Dlatego nieodpowiadanie na komentarze, wiadomości, to tak naprawdę krok do wylania się niepochlebnych opinii na naszym profilu.

Podtrzymanie dobrej relacji z klientami jest podstawą prawidłowo prowadzonej komunikacji w social mediach. Dlatego nie bójmy się rozmowy, bo mogą  być one dla nas ogromnym źródłem informacji o naszch klientach i insightem konsumenckim na temat naszej marki.

6. Kupię sobie fana

Szybkie zdobycie fanów wydaje się okazją dla fanpage. Jednak co nam po tym, jak nie są to klienci, którzy zetknęli się z naszą firmą czy marką. Takie konta, to dla nas „martwi” fani – nie możemy liczyć na ich reakcje, cenne komentarze i udostepnienia.  Zamiast tego swoje treści możemy wypromować na przykład za pomocą Facebook Ads. Reklama na Facebooku i Instagramie pozwala na zwiększenie zasięgów profilu i liczby wyświetleń, a także pozyskanie nowych użytkowników obserwujących nasz profil. To, ile kosztuje prowadzenie social media zależne jest od celu prowadzonej kampanii.

7. Obcy język polski

Literówki, brak przecinków i kropek, niezrozumiałe zdania, błędy stylistyczne i składniowe – niechlujnie prowadzony fanpage pod kątem językowym tylko zniechęca. Czytanie treści, w której są błędy ortograficzne, stylistyczne jest po prostu męczące. I chociaż język w portalach społecznościowych jest prostszy, mniej finezyjny, to mimo tego, na profilach marek powinniśmy zadbać o to, aby był poprawny. Nawet najbardziej lekka i humorystyczna treść będzie lepiej odebrana przez fanów, gdy będzie pozbawiona błędów.

8. Dzieje się, ale nie wiem co?

Brak analizy prowadzonych działań, czyli monitorowanie statystyk prowadzonego fanpage na Facebooku czy Instagramie, to tak naprawdę zaprzepaszczanie szansy na ulepszenie naszego profilu. Analiza statystyk – wyświetleń, polubień, zasięgów – jest niezwykle ważna, gdyż dzięki niej można zoptymalizować działania i jeszcze precyzyjniej je zaplanować i dopasować do fanów, a także potencjalnych klientów.

9. To trzeba działać zgodnie z prawem?

Zdjęcia, filmy, muzyka, wizerunki innych osób są objęte prawami autorskimi. Przed ich publikacją w swoich kanałach komunikacji, warto sprawdzić źródła oraz licencje na wykorzystanie. Należy się upewnić, czy takie treści można opublikować bezpłatnie, czy trzeba uiścić za nie opłatę oraz uzyskać zgodę na wykorzystanie wizerunku w przypadku materiałów z osobami.

10. Kliknę tu i tam i reklama gotowa…

Gdyby to było takie proste. Realizacja płatnych kampanii reklamowych na Facebooku, Instagramie, ale też na LinkedIn czy YouTube, a nawet Tik Toku to wiedza może nie tajemna, ale bardzo szeroka. Na skuteczność kampanii reklamowych wpływa wiele czynników, zatem totalnie przypadkowe ich włączanie, bez uprzedniej analizy i testowania naprawdę nie ma sensu. To przepalanie budżetu reklamowego. Wyjścia z tej sytuacji są dwa – albo porządne szkolenia z tego zakresu i ciągłe testowanie, monitorowanie i optymalizacja kampanii płatnych lub powierzenie tego agencji social media, która całościowo zaopiekuje się fanpage i reklamami.

Dobierzemy działania dostosowane do Twoich potrzeb.

Skontaktuj się z nami: biuro@comunicativo.pl 606 221 784

Zobacz koniecznie

10 grzechów social media marketingu

„Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej” melodyjnie recytował przed laty Jerzy Stuhr. Jednak w […]

Public relations

Czy każda firma powinna być w social media?

Media nazywane są czwartą władzą. Jednak, w dobie wszechobecnego Internetu, dynamika rozwoju mediów przypomina galopującego wierzchowca, […]

Blog firmowy, Marketing, social media

Nowoczesny rolnik szuka marketingowca, a nie żony

„Zaspokajać potrzeby, czerpać zyski” głosi najkrótsza definicja marketingu. Doskonale zdają sobie z tego sprawę zarządzający w […]

Marketing

Łódź Kreuje © Comunicativo 2015, Wszelkie prawa zastrzeżone